RSS
 

28 paź

takie życie pełne sprzecznych myśli, pełne strachu, pełne oczekiwania na coś co może nigdy nie przyjść, pełne egzystencjalnego główna w którym tak płytko żyje. niepokoju który obrasta mnie jak ten bluszcz jebany co się pnie po domach po blokach po oknach… a że nie mam domu to pnie się po mnie i boje się że mnie splącze że w to wszystko nie warto się wgłębiać, że nigdzie bardziej jak tu na niemoimmoim wzgórzu nie czułam się jak nie u siebie. że jak idiotka tylko stoję w przestrzeni w której czas mnie opluwa a nie otacza… że tu tylko przeczekuje jak na autobus jakiś który mnie zawiezie do Ciebie… ale przecież nie wiem czasem i nie rozumiem dlaczego robisz coś czego ja tak bym nie zrobiła. to co że jesteśmy inni 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

08 wrz

i kocham Cię chociaż nie wiem co może być dalej i ile łez
otrę zanim przekroczę tą ciężką drogę do domu tego w którym w końcu poczuje się
jak u siebie i czy wtedy będzie tak samo?  Czy może zacznę rzucać w Ciebie talerzami…? I czy
nasz regał z książkami będzie się kurzył jak teraz ten który masz u siebie a na
telewizorze czy będę mogła palcem napisać ‘wytrzyj mnie’ bo przecież może tak
być że mnie zaniedbasz że mnie porzucisz a ja w samotni zapomnę jak pachnie
świeżość i może z rozpaczy obetnę sobie włosy albo obgryzać zacznę paznokcie. Ale
to wszystko przecież nic teraz nie znaczy bo teraz jest dobrze prawda? Bo przyszłość
to przyszłość i skąd mam wiedzieć jak daleka bo kiedy Twój głos przedziera się
przez powietrze kochany czuje jak drży na mojej szyi … i róże co będą pachnieć
w sypialni a konwalie co ozdobią kuchnie wiosennym powiewem i zimą srogą papcie
i herbata którą mi przyniesiesz czy to ma sens? Czy to że zawsze kiedy
wychodzisz przełykam ciężej ślinę albo że kiedy ja wychodzę a ty zamykasz za
mną drzwi? Czy to ma sens? I jeśli kiedyś zamrożą mi się oczy od Twego „nie teraz”
będę pewna… tymczasem niech nic się nie zmienia bo to tylko mój gorszy
strachliwy dzień…

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

08 lip

prościej… bo tak będzie łatwiej

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

03 lip

czy mężczyźni naprawdę wszyscy są tacy infantylni?

kurwa kurwa kurwa…

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

08 cze

i zawsze chciałabym Cie kochać, móc się śmiać kiedy się śmiejesz… i biegać z Tobą po placu… mieć dom w Twoich ramionach i basen w szklance którą pod oczy mi podsuniesz gdy będę płakać… i pisać ci dzień w dzień listy o północy gdy sen nie przyjdzie bo Twoja strona łózka może być przez chwilę pusta a nawet dławić się powetrzem z Twoich płóc gdy będziemy dmuchać na za gorącą zupę i wiedzieć że z Tobą nic mi nie grozi, udawać że już śpię a nie spać tylko po to by móc ukradkiem na Ciebie patrzeć i czuć to samo co teraz czuję… chciałabym tylko móc wiedzieć że taka przyszłość istnieje… że zawse będę Cie kochać… że zawsze będziesz mnie kochał… że będziemy biega po placu. 

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

18 maj

szklanka pełna wina… bo po kieliszek za daleko…
najgorzej jest myśleć że nic się nie zmienia… aż nagle jebnie cie ze
wszystkich stron multum zmian… a Ty? znana mi dobrze? w ogóle już Cię nie
poznaje… pamiętam, 2 albo 3 lata temu siedziałam w Anglii i tęskniłam, chyba… i
pisałam o Tobie jak o truskawkowym sosie… tym którym się człowiek zajada aż do
porzygania, a nadal go chce… tymczasem mówisz że jak zwykle widzę problem, a bo
no może widzę, bo dostrzegam to czego ty pojąć nie możesz… i że stu srok za
ogon nikt z nas złapać nie może no a że droga do przyjaciela czasem zarasta
chwastami…? A może zawsze tak było… przecież nie tylko o mnie chodzi?  A więc tak wyszło, kupiłam w końcu nowe
okulary… i ach, to przecież nie tak że czuje się zaniedbywana, mnie głównie się
o to rozchodzi że wierzyłam iż tylko mi się wydaje… ale któryż to już raz z
kolei?  

a jeśli nie działa mimo wszystko?

 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

05 maj

chciałabym nie chcieć tak bardzo. 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

17 kwi

tradycyjnie nic nie przychodzi do głowy… tylko te pokręcone myśli co mają cebulki mocno płaskie… a
ty tymczasem rodzisz się we mnie jak feniks- z popiołu… i nie wiem jak wiele we
mnie tego pyłu którym Cię buduję…  bo
jestem połową, to gorszą, co nie prosi o wiele a mimochodem tak wiele dostaje…
a ty połową, tą lepszą acz moją, bo gdzieś z tego serca co się płomieniem
ogrzewa i ślepnie… bo miłość jest ślepa…  więc przychodzę do ciebie popapraną nocą i
przynoszę ci powietrze co o szyby stuka i zapalam światła ulic abyś wiedział że
ja jeszcze istnieje. I choć oddech spuszczam z tonu to głosem nabieram odwagi
by powiedzieć że to grzech lecz ja każdą sekundę marnuje będąc bez Ciebie…

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

07 kwi

boje się tych sennych koszmarów przed którymi mnie nie uratujesz bo będziesz nieco dalej… nie chcę już zasypiać sama… to co że lubie każdą część mojegoo pokoju…, że mam storczyka na parapecie którego jeszcze nie widziałeś i te zdjęcia wiszące powycinane z gazet i że obok łóżka stoi bęben i wiatrak a na ścianie przyklejona jest nalepka z aparatem i stoi mi tu statyw i albo na nim sony albo na łóżku rzucony leży zmęczony… i lubię tą półkę z ikei i te koszyczki i moje kochane żaby i lampe którą sama przerobiłam i kapelusz z wakacji z mymi dziewczynami i firankę na bok całkiem przesunięta bo nie lubię już jej na oknie  i komin z notatkami i super inny album na zdjęcia od Ciebie i dywan w koła włochaty no i pościel ukochana w takie etno wzory… i masa poduszek których ty jakże nie lubisz ale pod głowę kładziesz… no i stolik z laptopem i kubkami kawy… ohh. oddałabym to wszystko za ciasne mieszkanko z jasnymi ścianami na które nie mamy i prędko nie będziemy mieli pieniędzy… albo na ten Twój pokój pomalowany na żółto czerwono zielono w którym czuje się jak w bębnie (dlaczego sie ze mnie śmiejesz gdy za każdym razem to mówie? -nie wiem) … albo chociaż na NASZ kąsek trawy pod gołym niebem na którym już ZAWSZE będziemy mogli budzić się i zasypiać w siebie wtuleni…

koham Cię. naprawdę. 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

28 mar

Kraków mnie uleczy…

wiem to

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS